Podsumowanie pierwszego kwartału 2026

Czas płynie niesamowicie szybko. Ani się obejrzałam, a na kalendarzu mamy już kwiecień. Dla mnie to moment szczególny, bo przygotowałam pierwsze podsumowanie na moim nowo otwartym blogu. Powrót do blogowania był decyzją, którą odwlekałam ponad rok. Z tyłu głowy ciągle tliła mi się myśl, by znów tworzyć własne miejsce w sieci, ale brakowało mi odwagi. Musiałam zmierzyć się z własnym perfekcjonizmem i lękiem przed oceną. W końcu jednak stwierdziłam: "już czas". I oto strona kolorowa książka oficjalnie ruszyła pod koniec 2025 roku.

Traktuję ten projekt dość osobiście. Nie nastawiam się na tłumy czytelników, ale jeśli tu jesteś i czytasz te słowa - bardzo Ci dziękuję. Będzie mi ogromnie miło, jeśli dasz o sobie znać w komentarzu.





Wiem, że od mojej ostatniej aktywnej obecności w blogosferze minęło mnóstwo czasu. Ostatni wpis na starym blogu dodałam w 2020 roku. Już wtedy trendy się zmieniały, a dziś książkowym światem rządzą social media - Bookstagram i BookTook. Mało kto ma dziś cierpliwość do czytania blogów, ale po tak długiej przerwie postanowiłam wracać metodą małych kroczków. Na razie skupiam się na blogu oraz na Pintereście, gdzie do każdej recenzji tworzę dedykowane grafiki - możecie mnie tam znaleźć pod nazwą bloga. O prowadzeniu Instagrama myślę coraz częściej, ale zaczekam z tym do momentu, aż poczuję się naprawdę pewnie.   


Vibe kwartału: odzyskiwanie energii
Ostatnie miesiące były dla mnie czasem skupienia na zdrowiu i własnych potrzebach. Zaczęłam chodzić na masaże i była to jedna z moich najlepszych decyzji. Podobnie jak picie ziół od - od razu czuję się zdrowiej. W planach mam już zajęcia jogi i być może jakieś ciekawe warsztaty taneczne.

Czuję, że powoli wracam do życia po wielu miesiącach marazmu. Jako osoba z natury ostrożna, nie chcę się cieszyć zawczasu, żeby nie zapeszyć, ale sam fakt, że znów zaczęłam czytać, jest dla mnie wielkim sukcesem. Przez bardzo długi czas, znacznie dłużej niż rok, w ogóle nie mogłam się do tego przekonać. Owszem, w międzyczasie coś tam podczytywałam, ale były to raczej krótkie nowelki czy webtoony. Powrót do całych powieści to dla mnie najważniejsze wydarzenie tego kwartału. 


Statystyki czytelnicze

Pod względem czytelniczym pierwszy kwartał wypadł dość średnio, ale miało to swój cel. Po tak długiej przerwie uznałam, że najlepszym sposobem na "rozczytanie się" będzie sięgnięcie po to, co już znam lub pamiętam jako lekką lekturę. Dlatego na blogu pojawiły się recenzje takich tytułów jak "Spętani przez bogów" czy "Dotyk Julii". Choć wiem, że nie jestem już ich grupą docelową (to typowe powieści młodzieżowe), pomogły mi one wrócić do rytmu.

Łącznie zrecenzowałam 7 książek




Powyżej zamieściłam grafikę przedstawiającą wszystkie książki, które zrecenzowałam w tym kwartale. Pod każdą okładką zaznaczyłam kolor, który znalazłam w danej historii. Kolorystycznie kwartał był raczej spójny, choć z szeregu wybiło się romantasy "Rycerz i ćma". Znalazłam w niej znacznie ciemniejsze barwy niż w reszcie lektur, ale ten klimat bardzo mi odpowiada. Na pewno będę chciała poznać więcej książek z tego gatunku!


Szybkie strzały:

  • Największe zaskoczenie: "Rycerz i ćma" - nie czytałam nawet opisu przed lekturą i nie spodziewałam się wiele, a bardzo mi się podobała. Na pewno będzie super dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z romantasy, dla bardziej wprawionych czytelników może być niewystarczająca. 
  • Rozczarowanie kwartału: "Bunt bogini" - ta seria miała duży potencjał, ale im dalej w las, tym było gorzej. Ostatni tom zupełnie mnie zawiódł. 
  • DNF (Do Not Finish): Obecnie męczę "Córkę bogini księżyca". Wisi w moich profilach jako aktualnie czytana już od kilku miesięcy, ale zupełnie jej nie czuję i nie wiem, czy w ogóle ją skończę. 

Z cyklu Na marginesie napisałam poniższe teksty:


Inne umilacze

Muzyka: wciąż towarzyszy mi ścieżka dźwiękowa z animacji o "K-popowych łowczyniach demonów" (polecam film), ale o tym pisałam już w poście "O tym, jak animacja o łowcach demonów pomogła mi odnaleźć głos". Poza tym sporo u mnie spokojnych dźwięków do pracy i odpoczynku: Lofi oraz muzyka z serialu "Bridgertonowie".

A propos tego serialu - obejrzałam czwarty sezon. Był lepszy niż trzeci, ale nadal nie czułam chemii między głównymi bohaterami. Pierwsze dwa sezony pozostają dla mnie najciekawsze. Wiem jednak, że to uniwersum zostanie ze mną na dłużej, bo mam w planach przeczytanie książek. Na pewno stworzę tutaj osobny cykl postów poświęcony Bridgertonom - możecie liczyć na recenzje powieści, porównanie z serialem i moje ogólne przemyślenia o tym świecie.

Poza tym, w temacie filmów, ostatnio w TV przypadkiem natknęłam się na "Przeminęło z wiatrem". Znam ten film od dawna, ale mimo to znów nie mogłam się od niego oderwać! To aktorstwo, te twarze wyrażające każdą emocję... Po ostatniej scenie byłam bardzo poruszona i zdałam sobie sprawę, że bardzo brakuje mi tych emocji w dzisiejszych filmach, gdzie nieruchome od botoksu, sztuczne twarze maskuje się szybkim montażem i muzyką. Oglądanie Vivien Leigh na ekranie sprawiło, że nabrałam wielkiej chęci na częstsze powroty do starego kina.


Moje nominacje do książki roku 2026

Na koniec przygotowałam mój system wybierania najciekawszej lektury roku.




Z pierwszych trzech miesięcy wybrałam: "Sekret Julii", "Moją Lady Jane" oraz "Rycerza i ćmę". Naprawdę wahałam się między Lady Jane a gotyckim klimatem "Rycerza i ćmy", ale ostatecznie wybrałam tę pierwszą. Najbardziej potrzebowałam teraz czegoś lekkiego i zabawnego. Ta powieść jest momentami "głupiutka", kompletnie nie trzyma się faktów historycznych (co wybaczyłam, bo prawdziwa Jane Grey nie skończyła zbyt dobrze), ale ma w sobie mnóstwo humoru, niewinną miłość i... bohaterów zmieniających się w zwierzęta. To po prostu przeważyło szalę.


Co w planach na kolejne miesiące?

W drugim kwartale możecie spodziewać się u mnie:

  • Recenzji "Daru Julii" (już skończyłam czytać),
  • Opinii o "Daisy Jones & The Six" (czytam obecnie, recenzja jeszcze w kwietniu - mam nadzieję),
  • Podejścia do "Czwartego skrzydła" oraz całej serii "Czerwona Królowa".


A jak wyglądają Wasze czytelnicze statystyki pierwszego kwartału tego roku?

Dodaj komentarz