czwartek, 11 maja 2017

131. "Bez słów" Mia Sheridan


Był kiedyś taki dzień, kiedy po dłuższym czasie nieobecności w blogosferze przeczytałam kilka recenzji powieści, które miały wtedy swoją premierę. Jedną z nich była "Bez słów" Mii Sheridan. Wtedy, pod wpływem impulsu, od razu zamówiłam swój własny egzemplarz. Po prostu czułam, że muszę ją przeczytać. Czy mój początkowy zachwyt nie minął wraz z poznaniem lektury?

czwartek, 13 kwietnia 2017

130. "Zatruty tron" Celine Kiernan


"Zatruty tron" od pewnego czasu, niezmiennie, polecała mi moja siostra. Tak się złożyło, że miałam okazję nabyć całą trylogię Celine Kiernan i zabrałam się do czytania. W ciągu tygodnia przeczytałam wszystkie trzy książki. Zapraszam na recenzję pierwszej części kolejnej z moich ulubionych serii książkowych. 

niedziela, 2 kwietnia 2017

129. "Scarlet" Marissa Meyer


Moje wrażenia po przeczytaniu "Cinder", pierwszej części sagi Marissy Meyer były bardzo pozytywne. Sagę Księżycową darzę naprawdę wielką sympatią, chociaż przeczytałam dopiero jej połowę. Drugim tomem jest "Scarlet". Tym razem zatopiłam się w nowej historii o Czerwonym Kapturku.

środa, 15 marca 2017

128. "Panika" Lauren Oliver


"Panika" Lauren Oliver chodziła mi po głowie odkąd tylko zobaczyłam ją na sklepowej półce. Wiadomo, że to w większości było zasługą okładki. I dałam się skusić. Ale wbrew moim oczekiwaniom książka okazała się być mocno przeciętna.

środa, 1 marca 2017

wtorek, 28 lutego 2017

127. "Intruz" Stephenie Meyer


Stephenie Meyer to nazwisko, które każdy skojarzy z pewną znaną serią o migoczących w słońcu wampirach. I chociaż wiele osób nie uważa sagi za szczególnie wybitną, nie powinno się myśleć o autorce jak o beznadziejnym przypadku. Stephenie Meyer stworzyła inną książkę, która stała się jedną z moich ulubionych.