piątek, 23 listopada 2012

8. "Bogini oceanu" P.C. Cast

 Bogini oceanu - P.C.Cast;
Książnica; 2011


Powieść Bogini oceanu otwiera cykl Wezwanie bogini. P.C. Cast prezentuje w nim swoją interpretację mitów czy legend. Tym razem przenosimy się do średniowiecznej Walii, w której obserwujemy życie kobiety współczesnej w epoce kojarzonej z zacofaniem i nieprzyjaznej wszelkiej magii.

'Pragnę magii w swoim życiu'

Christin Canady, przez większość ludzi zwana CC, jest panią sierżant amerykańskich sił powietrznych. I chociaż boi się latać angażuje się w swoją pracę i lubi ją, zwłaszcza kiedy nie musi się wznosić wysoko w powietrze. W swoje dwudzieste piąte urodziny dochodzi do wniosku, że jej życie jest bardzo monotonne, nudne i bezbarwne, a ona sama jest bardzo samotna. Spędza bowiem swoją rocznicę urodzin zupełnie sama, dostając życzenia tylko od swoich rodziców. Chce to zmienić. Wypowiada życzenie do bogini Gai, nie mając wielkiej nadziei aby się spełniło. Jednak już następnego dnia zauważa, że coś się zmieniło.

'Łatwiej jest kontrolować ludzi, którym brakuje nadziei'

Samolot CC rozbił się nad oceanem, a ona sama została wciągnięta pod wodę. Myślała, że to już koniec, gdy nagle niezwykle piękna istota zaoferowała jej pomoc. Bohaterka zgodziła się bez wahania. Budząc się zauważa, że ma ciało przepięknej blondwłosej syreny Undine, która ją uratowała. Już na samym początku musi uciekać przed jej przyrodnim bratem i dzięki swojej 'matce', bogini ziemi Gai, przyjmuje ludzką postać. Odczuwa jednak bolesną tęsknotę do wody i co trzecią noc zamienia się w syrenę. Znaleziona na brzegu przez rycerza Andrasa udaje księżniczkę, która straciła pamięć. Jej celem jest znalezienie prawdziwej miłości na lądzie. Z czasem jednak, kiedy poznaje podwodny świat i przystojnego trytona Dylana jej plan obraca się o 180 stopni.

'O prawdziwej miłości można mówić tylko wtedy, gdy dwie dusze łączą się w jedno'

CC jest szczęśliwa w wodzie przy boku swojego ukochanego. Przy nim czuje się bezpieczna i piękna. On natomiast nie zwraca uwagi tylko na ciało Undine, z którą bawił się w dzieciństwie, ale na charakter i osobowość Christine. W oceanie nie jest jednak bezpieczna. Ściga ją brat, który chce ją posiąść. Ponadto Andras ma co do niej wielkie plany a władzę nad jego umysłem zaczyna przejmować Sarpedon. Czy CC w końcu odnajdzie szczęście i spędzi całe życie z Dylanem?


Okładka książki jest piękna, nie sposób jej się oprzeć. Czytając opis powieści możemy się natknąć na notkę od samej autorki. Przedstawia nam ona całą serię podkreślając, że są to jej ulubione książki. Bardzo ucieszył mnie fakt, że każdy tom będzie opowiadał o czymś innym. W Bogini oceanu P.C.Cast przedstawiła swoją interpretację mitu o syrenie Undine. Moim zdaniem spisała się świetnie. CC jest silną i samodzielną kobietą, która w magiczny sposób przenosi się do roku 1014, gdzie przejaw jakiejkolwiek inteligencji, zwłaszcza u przedstawicielek płci pięknej, mógł być uważany za stosowanie czarów, co karano śmiercią. Bohaterka musi się dostosować do obowiązujących zasad, co dla niej może się wydawać bardzo trudne. Jako pani sierżant przez lata musiała sobie zapracować na szacunek ze strony mężczyzn, którzy przeważali w jej pracy. Teraz natomiast musi się przed nimi uniżyć.

Jest to konkretny romans, co oznacza, że znajdą się tu sceny dosyć intymne. Poprzez tak dokładne opisy czasami zastanawiałam się skąd autorka wzięła takie pomysły :). Nie ulega wątpliwości, że CC i Dylan kochają się miłością prawdziwą, ale ich szczęście nie wszystkim jest na rękę. Powieść dzieli się na części. Kiedy przeczytałam do końca część drugą nie wiedziałam czy mam płakać ze smutku, frustracji czy dlatego, że to już koniec. Ale przewracając stronę zauważyłam, że jest tam jeszcze trzecia część, co mnie bardzo ucieszyło, chociaż jest bardzo krótka. Historia zostaje tam tak pięknie zakończona i tak nieoczekiwanie, że tragedia bohaterów nie była już taką tragedią.

Powieść czyta się z wypiekami na twarzy. Styl pisania autorki jest prosty i przyjemny a czas spędzony z książką mija bardzo szybko. W książce nie zostały zastosowane archaizmy typowe dla średniowiecza za co jestem bardzo wdzięczna. Jednak brakowało mi tu czegoś przez co poczułabym się jak w tej epoce. Nie było to dla mnie wiarygodne. Ale historia miłosna to wszystko nadrobiła. W Ameryce zostały już wydane kolejne tomy więc teraz pozostaje tylko czekać na tłumaczenie.
Oceniam na 9/10

11 komentarzy:

  1. Właśnie zaczęłam ją czytać:) Zobaczymy jakie będę moje odczucia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo spodobała. Może przez fajny język autorki :)

      Usuń
  2. Znów mnie zachęciłaś. Jednak ta książka nie wygląda na aż tak popularną i pewnie nie dorwę jej w bibliotece w moim małym miasteczku. Okładka faktycznie piękna. Choć romanse do mnie nie przemawiają, i tak sprawiłaś, że chcę tę książkę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, tak normalnie to raczej nie zwróciłabym uwagi na tę książkę (nie moja tematyka), ale w Twojej recenzji jest coś takiego, co każe mi się zastanowić. Myślę, że mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem tyle, że niedawno kupiłam książkę p.c.cast, bo słyszałam wiele dobrych opinii i coś czuję, że gdy tylko ją skończę to stwierdzę, że jest moją ulubioną autorką... intuicja? Mam nadzieję, że się nie zawiodę.c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że styl pisania autorki na pewno przypadnie ci do gustu :) Bardzo lubię czytać jej książki, głównie z tego powodu ^^

      Usuń
  5. Uwielbiam P.C. Cast! Matko Boska, wdech... wydech... Dobra, już jestem spokojna :3
    Widziałam ją wiele razy w ukochanej księgarni, ale zawsze (;C) nie miałam dużo pieniędzy. Książka jest na pewno ciekawa, aż chce się ją schrupać wraz z okładką i (uwaga - nie polecam wrażliwym) porządnie beknąć. Przepraszam za takie wyrażenie, ale nie mogłam się powstrzymać.
    Moja mama już chyba wie co ją czeka :D Następny wydatek z okazji moich urodzin xD

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Polubiłam styl tej autorki po książce "Wybranka bogów", ale nie jestem przekonana do tej serii. Zobaczę, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. czytałam już ponad rok temu - książka dobra, ale nie zachwyciła mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie zachętą do prowadzenia tego bloga. Każdy ślad jaki tutaj zostawicie sprawia, że jest mi ciepło na sercu. Zapraszam Was więc do komentowania, czytam każdą Waszą odpowiedź i jestem chętna do dyskusji. Chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Jeżeli jesteś osobą anonimową, Ciebie też zachęcam do komentowania. To naprawdę bardzo miłe, kiedy widzę, że czytacie moje posty. Tylko nie zapominajcie się podpisać :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...