sobota, 30 listopada 2013

63. "Czas pogardy" Andrzej Sapkowski


"Byli dziećmi czasu pogardy. I tylko pogardę mieli dla innych"

Ludzie, którzy przeżyli jedną wojnę potrafią rozpoznać kiedy zaczyna się druga. Tak stało się także w powieści "Czas pogardy" Andrzeja Sapkowskiego, czyli w drugim tomie sagi o wiedźminie. W tej części sami odczuwamy, że coś niedługo się wydarzy i nie będzie to nic dobrego. Widzimy, że ważne informacje nie zostały przekazane przez posłańca, co ma fatalne skutki w przyszłości. 

"Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się."

Geralt robił wszystko by utrzymywać plotkę o śmierci Ciri. Jednak zainteresowanie Rienca jej osobą zaczyna go niepokoić. Chce dowiedzieć się czym kieruje się czarodziej. Wybiera się na spotkanie z Codringherem, prywatnym detektywem i człowiekiem 'od czarnej roboty'. Wie bowiem, że dowie się od niego wielu informacji. Tymczasem Yennefer postanawia oddać Ciri do szkoły czarodziejek- Aretuzy. 

"Ale czy wiesz, kiedy bajki przestają być bajkami? W momencie, dy ktoś zaczyna w nie wierzyć"

Obie udają się na wyspę Thanedd, gdzie ma się odbyć zjazd magów. Wszyscy liczą na jakiś przełom, wiadome jest, że po takich wydarzeniach zawsze coś się zmienia. Tym bardziej, że Cesarstwo Nilfgaardu zaczyna zagrażać Północnym Królestwom i w powietrzu czuć już jest nadchodzący czas pogardy. Jednak zjazd magów nieoczekiwanie kończy się zdradą. Nilfgaard najeżdża na pozostałe królestwa, a Ciri, Geralt i Yennefer zostają rozdzieleni. Jak bohaterowie poradzą sobie z nowymi okolicznościami, z czasem pogardy? Co stanie się z Ciri, która jest poszukiwana? 

Andrzej Sapkowski nie bez przyczyny jest nazywany królem polskiego fantasy. Kto przeczytał chociaż jedną książkę o wiedźminie Geralcie z pewnością uzna, że autor stworzył niepowtarzalną i oryginalną historię, nawet jeżeli ten ktoś nie czyta fantastyki :) Wystarczy przejrzeć recenzje na blogach, czy stronach internetowych poświęconych czytelnictwu- zdecydowana większość z nich jest pozytywna. Szczerze mówiąc trochę się temu dziwiłam, bo mimo że uważam, iż saga o wiedźminie jest godna przeczytania to nie jest to moja ulubiona seria i czasami nie rozumiem tych 'ochów i achów'. Żeby nie było- bardzo lubię twórczość Sapkowskiego :) Po prostu mnie najwyraźniej nie wciągnęła tak bardzo jak innych. 

Język w "Czasie pogardy" jest utrzymywany w takim samym stylu jak w poprzedniej części, czyli "Krwi elfów". Wydaje mi się, że jest on stylizowany trochę na średniowieczny, jednak nie musicie się martwić, że będziecie czytać drugich "Krzyżaków" Sienkiewicza :) Styl Sapkowskiego na pewno się wyróżnia. Pełno w nim humoru (najczęściej ciętego), wulgaryzmów i potocyzmów. Ale jednocześnie znajdziemy tutaj mnóstwo wartościowych cytatów, co świadczy o tym, że książki Andrzeja Sapkowskiego nie są płytkie. Jest w nich filozofia życiowa, przemyślenia. Autor nie narzuca nam swojego zdania, ale wiele spraw, czy wątków nie kończy, zostawiając je pod osąd czytelnika. I to jest naprawdę niezwykłe- podczas czytania przemyśliwałam tak wiele spraw, o których wcześniej nawet nie przyszłoby mi do głowy.

Po przeczytaniu dopiero drugiego tomu nie mogę wypowiedzieć się o całej sadze. Jednak zastanawiałam się już dlaczego stała się ona tak popularna. Odpowiedź jest jasna- Sapkowski pisze o tematach aktualnych, o problemach z jakimi spotykamy się na co dzień, tyle, że dotyczą one bohaterów książki w innej rzeczywistości.

Co do "Czasu pogardy": troszkę mniej mi się podobała niż pierwsza część, ale zauważyłam też, że autor stał się trochę bardziej odważniejszy (tzn. nie jest taki grzeczny-czyt. wulgaryzmy, kolokwializmy, przemoc i inne). Bohaterowie są oczywiście świetnie wykreowani, można powiedzieć 'z krwi i kości'. Najbardziej zaciekawiły mnie ostatnie rozdziały, w których coś się działo. Cieszę się z dojścia do porozumienia Geralta i Yennefer. Jestem natomiast ciekawa co stanie się dalej z Ciri, bo zostałam zostawiona w niepewności :) "Czas pogardy" oceniam na 4/6

tytuł: "Czas pogardy"
autor: Andrzej Sapkowski
seria: Wiedźmin: Saga o wiedźminie, tom 2  
rok wydania: 1995
wydawca: SUPERNOWA 
ilość stron: 320 


  

30 komentarzy:

  1. Mam taką cichutką nadzieję, że niedługo uda mi się zapoznać z twórczością tego autora. Tym bardziej, że jest on niewielu z polskich pisarzy, których dzieł jestem ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Tak w ogóle to zaczęłam się bardziej interesować twórczością polskich autorów po przeczytaniu Sapkowskiego. Może znajdę jeszcze jakieś perełki? :)

      Usuń
  2. zamierzam w przyszłości przeczytać całą wiedźmińską sagę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Na każdym kroku widzę książki tego autora. Rany, muszę kiedyś to przeczytać, bo jak nie to będą mnie prześladować do końca życia, a nawet i dłużej. :D
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nie dziwię ci się, że widzisz wszędzie książki Sapkowskiego, bo pewnie już zauważyłaś, że niedawno wydał najnowszą powieść o wiedźminie :) A to jest coś, bo już się chyba nikt nie spodziewał, że napisze kontynuację :P

      Usuń
  4. Czytałam tylko "Ostatnie życzenie" Sapkowskiego, oczywiście planuję kontynuować poznawanie jego twórczości. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam od "Krwi elfów", ale po przeczytaniu sagi od razu biorę się za te opowiadania. Jestem bardzo ciekawa jak to się zaczęło :D

      Usuń
  5. Przede mną jeszcze 1 tom tej sagi. Planuję ją od dawna, ale jakoś ciągle nie po drodze nam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu na nią trafisz :) Ja też bardzo często mijam się z książkami, które chcę przeczytać :)

      Usuń
  6. Mam "Narrenturm" i ją kiedyś przeczytam, ciekawa jestem jak odbiorę Sapkowskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem tego bardzo ciekawa :) Bardzo lubię twoje recenzje i już nie mogę się doczekać tej o Sapkowskim :P

      Usuń
  7. Ja niestety nie miałam okazji czytać twórczości Sapkowskiego, mimo, że mam ją w sumie na wyciągnięcie ręki. Obiecuję, że naprawię swój błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Jestem ciekawa twojej opinii :)

      Usuń
  8. Mam ochotę na cąłą serię, którą widziałam w biblioteczce mojego brata, który zresztą jest jej wielkim fanem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak, to nic nie stoi ci na przeszkodzie, żeby zacząć serię Sapkowskiego :P

      Usuń
  9. Jaki paker na okładce :) mam w planach sięgnąć po książki tego pana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam "ostatnie życzenie"- powiem, że całkiem niezła. Dość przypominała mi "Kroniki Wardstone" Josepha Delaneya, ale to tam... trzeba doceniać naszych autorów też!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :) Polscy autorzy też potrafią pozytywnie zaskoczyć :)

      Usuń
  11. zatrzymałam się na tej części i szansę, że ruszę dalej są marne. Sapkowski jakoś mi nie podchodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie też ostatnio nie bardzo. Ale chcę przeczytać pozostałe części też ;)

      Usuń
  12. Panu Sapkowskiemu na razie podziękuję, może kiedyś. ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem przekonana do autora. Nie mogę jakoś się przełamać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie jesteś fanką fantastyki, to na pewno nie spodoba ci się ta książka. Tak samo jeżeli nie polubisz stylu Sapkowskiego to nie ma już szans :P

      Usuń
  14. Moja siostra chętnie czyta Sapkowskiego, może kupię jej pod choinkę tę książkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś w ogóle nie ciągnie mnie do Sapkowskiego, sama nie wiem dlaczego, ale jego książki mnie do siebie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszej części jakoś chyba mój entuzjazm do poznania twórczości Sapkowskiego trochę osłabł i raczej nie zostanę wielką fanką tego autora. O wiele bardziej przemawiają do mnie inne lektury, co nie znaczy, że Sapkowski nie ma fajnego stylu pisania :)

      Usuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie zachętą do prowadzenia tego bloga. Każdy ślad jaki tutaj zostawicie sprawia, że jest mi ciepło na sercu. Zapraszam Was więc do komentowania, czytam każdą Waszą odpowiedź i jestem chętna do dyskusji. Chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Jeżeli jesteś osobą anonimową, Ciebie też zachęcam do komentowania. To naprawdę bardzo miłe, kiedy widzę, że czytacie moje posty. Tylko nie zapominajcie się podpisać :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...