niedziela, 4 stycznia 2015

93. "Bestia" Alex Flinn


Baśnie i bajki są bardzo bliskie mojemu sercu. To one wprowadzały mnie w czytelniczy świat, dzięki nim pokochałam niesamowite historie. Dlatego ciekawią mnie również nowe interpretacje znanych baśni, jaką jest np. "Bestia" Alex Flinn.


"Piękna rzecz jest cenna, nieważne, ile kosztowała. Ci, którzy nie potrafią dostrzec w swoim życiu wartościowych rzeczy, nigdy nie będą szczęśliwi"

We współczesnym świecie wygląd zewnętrzny pełni wielka rolę. Ludzie ładni i atrakcyjni mają więcej przywilejów, całe ich życie wydaje się łatwiejsze i ciekawsze. We współczesnym świecie ludzie piękni patrzą z wyższością na tych, którym natura poskąpiła urody. Jednak tylko co niektórzy zdają sobie sprawę z tego, że wygląd to nie wszystko i liczy się coś więcej. Będzie się o tym musiał dowiedzieć pewien młodzieniec z Nowego Jorku.

"Zawsze istnieje ryzyko, kiedy masz do czynienia z wiedźmami"

Kyle Kingsbury to chłopak, z którym każdy chciałby zamienić się na miejsca: popularny, bogaty, przystojny. I bardzo chętnie wykorzystuje swoje atuty. Wie doskonale, że prawda o pięknie wnętrza to mit i przekonuje się o tym na każdym kroku. Ocenia ludzi pochopnie, wywyższa się i jest pewny swojej atrakcyjności i władzy jaką ona mu daje.

"Jednego dnia można być zupełnie normalnym- a nawet pięknym- następnego wszystko się zmienia"

Wkrótce jednak jego życie zmienia się całkowicie. Na jednej z lekcji angielskiego Kyle wdaje się w dyskusję z dziwną dziewczyną z zielonymi włosami. A na balu dzieje się rzecz dziwaczna i nieoczekiwana, której skutki Kyle będzie odczuwał przez długi czas. Zostaje rzucony na niego czar, a na jego zdjęcie chłopak ma tylko dwa lata. Przez ten czas musi nauczyć się bardzo dużo. Czy Kyle pogodzi się z tym co go spotkało? Czy uda mu się zdjąć urok?

Na poznanie książki Alex Flinn miałam ochotę od bardzo dawna. Głównie za sprawą mojego zainteresowania współczesnymi interpretacjami baśni i mitów. W "Bestii" miałam możliwość poznania innej wersji "Pięknej i Bestii", jednej z moich ulubionych historii. Czy byłam zadowolona z lektury?

Przyznam szczerze, że spodziewałam się troszeczkę czegoś innego. Myślałam, że powieść będzie oryginalna i nietuzinkowa, a tymczasem dostałam prawie identyczną wersję oryginału. Zmienił się tylko czas i miejsce akcji, reszta była dość łatwa do przewidzenia. Ale mniejsza z tym... "Bestia" nie była najgorszą lekturą. Czytało mi się ją całkiem przyjemnie. Być może dlatego, że autorka ma lekkie pióro, a może to dzięki tej 'nowości', która wciąga. Mimo pewności co do zakończenia, byłam ciekawa jak ujmie je pani Flinn i co w nim zmieni.

Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku, a głównym bohaterem jest Kyle Kingsbury, powszechnie znany i lubiany syn prezentera telewizyjnego. Jest tak przekonany o swojej wyższości, że nie zauważa kiedy przekracza pewną granicę. Aż w końcu wiedźma postanawia nauczyć go pokory i rzuca na niego czar, który pozbawia go tego co dla niego najcenniejsze- urody. Ma tylko dwa lata na znalezienie prawdziwej miłości, później zostanie taki na zawsze.

Kyle jest bohaterem, który przechodzi przemianę, ale zajmuje to trochę czasu. Zwróciłam uwagę na to, że zostały tu wspomniane okoliczności w jakich Bestia stała się bestią, a o których nie było wspomniane w 'oryginale'. Za to punkt dla autorki. Kolejna zaleta to pokazanie drugiego dna popularności Kyle'a, tego wszystkiego o czym nie miał pojęcia. Bolesną prawdą było odkrycie przez niego, co tak naprawdę myślą o nim jego przyjaciele, kto traktuje go poważnie a kto śmieje się za jego plecami. Bohater dowiedział się jak wyglądała jego popularność według innych. Ogólnie książka Alex Flinn zachowała przesłanie baśni, na której się wzorowała. Piękno zewnętrzne to nie wszystko co się liczy w życiu.

Ta wersja "Pięknej i Bestii" została pokazana od strony Bestii, to dlaczego tak się zachowywała, co chciała osiągnąć. W sumie podobała mi się ta historia, chociaż widziałam w niej kilka wad. Przede wszystkim szybko się ją zapomina :) To bardzo fajna lektura na wolną chwilę, na oderwanie od rzeczywistości. Ale mimo tego całego przesłania, nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Czyli tak jak się spodziewałam :)

Powieść podzielona jest na sześć części, w których główny bohater znajduje się w różnych sytuacjach. Dodatkowo pomiędzy częściami jest pokazana rozmowa na czacie, w którym brał udział Kyle, a z którego wiemy, że nie on jeden cierpi z powodu czaru rzuconego przez wiedźmę. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, chociaż nie był do końca rozwinięty. Okładka książki również przypadła mi do gustu. Jest nieprzesadzona, minimalistyczna, a biała róża ma wielkie znaczenie dla akcji. Z okładki możemy dowiedzieć się także, że został nakręcony film na podstawie powieści (który mimo Alexa Pettyfera jakoś mnie nie zachwycił :P). "Bestię" oceniam na 4/6


tytuł: "Bestia"
autor: Alex Flinn
wydawnictwo: Galeria Książki
rok wydania: 2007 (w Polsce 2011)
ilość stron: 352

WYZWANIA: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu!  

15 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad tą książką, ponieważ byłam w promocyjnej cenie w Biedronce...
    Właściwie to nie wiem, czemu jej nie kupiłam...
    Teraz trochę żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz pierwszy słyszę o tej książce i musze powiedzieć, że zapowiada się całkiem nieźle. Kiedyś być może uda mi się ja nawet przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dłuższego czasu się za nią rozglądam, ale gdy na nią trafię mój portfel świeci pustkami, niestety. Jak na razie szukać jej nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam jedynie film, ale po książkę raczej nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie, ale trochę kole w oczy wiedźma w Nowym Jorku. :D Jeśli się na nią natknę to przeczytam. ^^
    ~Księżycowa Pani
    http://sztukaswiatlemdladusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze to czekałam na jakaś recenzje tej ksiazki ;) Kupiłam na wyprzedaży i od tej pory kusi ładna okładka z półki ale jakoś nie moge sie za nią zabrać :( Myśle ze zostawię ja na jakies lekkie, niezobowiązujące czytanie ;) Ale ten film, hmmm zapewne sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wcześniej o książce nie słyszałam, ale teraz zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka mi nieznana, ale szukać też jakoś jej nie będę, chyba że najdzie się przypadkiem u mnie w biblioteczce. Tematycznie też jakoś mnie interesuje na tyle bym koniecznie musiała ją przeczytać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ''Bestia'' bardzo mi się spodobała, a film jako film też nie był najgorszy, ale jako ekranizacja to łagodnie ujmując porażka :p

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. czytałam ją dawno temu i nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej książce.
    Chyba się skuszę :)

    http://pozytywne-czytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham baśnie, a "Piękną i Bestię" chyba najbardziej. Dlatego sięgam po wszystkie możliwe wariacje na jej temat. Ta powieść, chociaż dobra, nie przypadła mi jednak do gustu na tyle mocno, aby do niej kiedykolwiek wracać. Czegoś mi w niej zabrakło :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie czytałam jeszcze tej książki... A bardzo bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam wszelkie wariacje na temat baśni- zarówno te książkowe (Saga Księżycowa) jak i filmowe (OUaT), dlatego nie mogłam odpuścić sobie lektury (i obejrzenia) "Bestii". Faktycznie nie jest to książka wysokich lotów- zarówno powieść jak i film wypada dość przeciętnie-ale czyta się ją przyjemnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie ta książka była taka sztuczna... Lubię baśnie i ich różne wersje, powieści oparte na baśniach itd., ale akurat ta do mnie nie przemówiła. Za dużo tej współczesności, a jednocześnie autorka chciała całkowicie odwzorować baśń. I to nie zagrało.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie zachętą do prowadzenia tego bloga. Każdy ślad jaki tutaj zostawicie sprawia, że jest mi ciepło na sercu. Zapraszam Was więc do komentowania, czytam każdą Waszą odpowiedź i jestem chętna do dyskusji. Chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Jeżeli jesteś osobą anonimową, Ciebie też zachęcam do komentowania. To naprawdę bardzo miłe, kiedy widzę, że czytacie moje posty. Tylko nie zapominajcie się podpisać :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...