wtorek, 24 grudnia 2013

66. "Ominąć święta" John Grisham


Większość z nas Boże Narodzenie kojarzy z radością, przyjemnością dostawania prezentów, spędzania czasu z najbliższymi. Jednak znajdą się też tacy, którzy wręcz nie cierpią tych świąt. Książka Johna Girshama to opowieść o człowieku zmierzającym do tego, by ominąć święta. 


"Dlaczego tyle jemy i pijemy, żeby uczcić narodziny Chrystusa?" 

W tym roku Luter i Nora będą musieli spędzić święta sami, ponieważ ich córka Blair postanowiła wyjechać do Afryki jako ochotnik Korpusu Pokoju. Skończyła ona studia i ma już 23 lata, ale i tak jej matka martwi się czy sobie poradzi. Luter natomiast jest dla niej wsparciem i pociesza ją jak na męża przystało. I tak nie cierpi świąt, tego wiecznego tłumu w sklepach, teraz jeszcze musi je spędzać bez swojej jedynej córki. 

"Boże Narodzenie to czas radości i pokoju na całym świecie" 

Luter Krank z zawodu jest księgowym, dlatego pilnie kontroluje wszystkie wydatki. Sprawdzając ile wydali w zeszłym roku na Boże Narodzenie jest w szoku. Tyle pieniędzy poszło prawie na nic. Na ozdoby, kartki, jedzenie, niepotrzebne i bezużyteczne prezenty. Mężczyzna dochodzi do wniosku, że jest to marnotrawstwo i jeszcze bardziej jest pewien, że nic dobrego nie może wyniknąć ze świąt Bożego Narodzenia. Znalazł jednak sposób, aby zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze, jednocześnie uciekając od tego całego zamieszania związanego ze świętami. 

"Dlaczego tak trudno jest choć raz na jakiś czas zrobić coś po swojemu?" 

Plan Lutera wydaje mu się idealnym rozwiązaniem. Skoro Blair nie będzie w tym roku obchodzić z nimi Bożego Narodzenia, po co oni mają robić to sami. Podczas gdy inni będą się stresować i bezsensownie marnować pieniądze, Luter i Nora mogą ominąć święta. Rejs po Karaibach to rzecz, o której marzy bohater. Jego jedynym problemem jest teraz namówienie na to żony. Jednak kiedy sąsiedzi małżeństwa dowiadują się o ich planach stają się bardzo wścibscy i złośliwi. Luter jest silny i trzyma się swojego pomysłu. Czy uda mu się w nim dotrwać do końca? I czy można ominąć święta?   

Boże Narodzenie jest tuż tuż. Wszyscy znaleźli już idealny prezent, ale zapewne pamiętali o wielkim tłoku w sklepach. Z pewnością każdy kiedyś doszedł do wniosku, że ma już tego dosyć. Dlaczego więc nie spróbować ominąć tego całego zmieszania? Osobiście uważam święta Bożego Narodzenia za najpiękniejsze w całym roku. Czasami chcę odpocząć, ale atmosfera, która panuje wszędzie sprawia, że cieszę się z tych dni. I tak potem pamiętam tylko dobre wspomnienia. Znam osobę, która nie lubi świąt. Dla mnie jest to niewiarygodne, ale prawdziwe. W książce Johna Grishama dowiedziałam się tak wielu powodów dla których ten grudniowy czas może stać się znienawidzonym. Luter Krank jest bohaterem, który za wszelką cenę chce uświadomić czytelnika, że święta nie są takie jak myśli większość z nas. Myślę, że każdy zdaje sobie sprawę jak dużo pieniędzy wydawane jest na potrzeby Bożego Narodzenia. Bohater bazuje głównie na tym argumencie i nie można stwierdzić, że jest on nieprawdziwy. Krank wpada więc na pomysł, żeby ominąć święta. Obliczył, że nawet jeśli wykupi rejs po Karaibach i tak zaoszczędzi sporo pieniędzy. Dodatkowo spędzi miło czas z żoną. Dzisiaj już chyba nikogo nie dziwi taki pomysł. Ludzie bardzo często wyjeżdżają na wakacje podczas świąt Bożego Narodzenia. Tutaj w książce zdziwiłam się reakcją sąsiadów. Za wszelką cenę chcieli do tego nie dopuścić. Plany małżeństwa wydawały się im niedorzeczne. Byli jeszcze bardziej wścibscy niż zazwyczaj. 

Z twórczością Johna Grishama spotykam się pierwszy raz, chociaż z tyłu książki można przeczytać, że ma on już sporo bestsellerów, a sam autor jest najpopularniejszym i najchętniej czytanym pisarzem świata. No cóż, jeszcze przede mną kolejne jego powieści :) "Ominąć święta" ukazała się również jako film, jeśli więc ktoś chce spędzić świąteczny czas oglądając filmy z rodziną myślę, że z pewnością będzie zadowolony. Powieść jest krótka więc jej przeczytanie nie zajmuje dużo czasu. Jest też momentami zabawna, mądra, porównywana z "Opowieścią  wigilijną". Osobiście bardziej preferuję tą drugą, aczkolwiek "Ominąć święta" również jest książką, z którą można miło spędzić czas. Oceniam na 3/6

tytuł: "Ominąć święta"
autor: John Grisham
rok wydania: 2001
wydawnictwo: Amber Wydawnictwo
ilość stron: 144


Przy okazji chciałabym złożyć wam świąteczne życzenia :P Zdrowych, spokojnych i przede wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia :*

9 komentarzy:

  1. Ja nie spotkałam się jeszcze z jego twórczością. Twoja ocena jest dość niska, ale może kiedyś się przełamie. Jak na razie musze ponadrabiać sporo zalgłości książkowych.

    Wesołych świąt ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba sie nie skuszę na tą książkę,

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś kojarzę ten film, chyba nawet będzie leciał. Jak dobrze pamiętam to tytuł brzmi "święta last minute", ale nie jestem pewna. Wiem jednak, że po książkę nie sięgnę, bo... Bo nie.
    Ja Tobie także życzę zdrowych i pogodnych świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ominąć święta" to raczej nie dla mnie. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny tytuł! :) i chociaż nie oceniasz jej zbyt rewelacyjnie, jakbym gdzieś trafiła, chyba bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie przepadam za tym autorem, omijam jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam nic tego autora i raczej jeśli już się skuszę to nie na tą pozycję:)
    Wesołych Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam nic tego autora, ale "Ominąć święta" raczej nie będzie pierwszą, po którą sięgnę :) Tematyka jednak zdecydowanie na czasie ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie zachętą do prowadzenia tego bloga. Każdy ślad jaki tutaj zostawicie sprawia, że jest mi ciepło na sercu. Zapraszam Was więc do komentowania, czytam każdą Waszą odpowiedź i jestem chętna do dyskusji. Chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Jeżeli jesteś osobą anonimową, Ciebie też zachęcam do komentowania. To naprawdę bardzo miłe, kiedy widzę, że czytacie moje posty. Tylko nie zapominajcie się podpisać :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...