Większość z nas Boże Narodzenie kojarzy z radością, przyjemnością dostawania prezentów, spędzania czasu z najbliższymi. Jednak znajdą się też tacy, którzy wręcz nie cierpią tych świąt. Książka Johna Girshama to opowieść o człowieku zmierzającym do tego, by ominąć święta.
"Dlaczego tyle jemy i pijemy, żeby uczcić narodziny Chrystusa?"

"Boże Narodzenie to czas radości i pokoju na całym świecie"
Luter Krank z zawodu jest księgowym, dlatego pilnie kontroluje wszystkie wydatki. Sprawdzając ile wydali w zeszłym roku na Boże Narodzenie jest w szoku. Tyle pieniędzy poszło prawie na nic. Na ozdoby, kartki, jedzenie, niepotrzebne i bezużyteczne prezenty. Mężczyzna dochodzi do wniosku, że jest to marnotrawstwo i jeszcze bardziej jest pewien, że nic dobrego nie może wyniknąć ze świąt Bożego Narodzenia. Znalazł jednak sposób, aby zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze, jednocześnie uciekając od tego całego zamieszania związanego ze świętami.
"Dlaczego tak trudno jest choć raz na jakiś czas zrobić coś po swojemu?"
Plan Lutera wydaje mu się idealnym rozwiązaniem. Skoro Blair nie będzie w tym roku obchodzić z nimi Bożego Narodzenia, po co oni mają robić to sami. Podczas gdy inni będą się stresować i bezsensownie marnować pieniądze, Luter i Nora mogą ominąć święta. Rejs po Karaibach to rzecz, o której marzy bohater. Jego jedynym problemem jest teraz namówienie na to żony. Jednak kiedy sąsiedzi małżeństwa dowiadują się o ich planach stają się bardzo wścibscy i złośliwi. Luter jest silny i trzyma się swojego pomysłu. Czy uda mu się w nim dotrwać do końca? I czy można ominąć święta?

Z twórczością Johna Grishama spotykam się pierwszy raz, chociaż z tyłu książki można przeczytać, że ma on już sporo bestsellerów, a sam autor jest najpopularniejszym i najchętniej czytanym pisarzem świata. No cóż, jeszcze przede mną kolejne jego powieści :) "Ominąć święta" ukazała się również jako film, jeśli więc ktoś chce spędzić świąteczny czas oglądając filmy z rodziną myślę, że z pewnością będzie zadowolony. Powieść jest krótka więc jej przeczytanie nie zajmuje dużo czasu. Jest też momentami zabawna, mądra, porównywana z "Opowieścią wigilijną". Osobiście bardziej preferuję tą drugą, aczkolwiek "Ominąć święta" również jest książką, z którą można miło spędzić czas. Oceniam na 3/6
tytuł: "Ominąć święta"
autor: John Grisham
rok wydania: 2001
wydawnictwo: Amber Wydawnictwo
ilość stron: 144
Przy okazji chciałabym złożyć wam świąteczne życzenia :P Zdrowych, spokojnych i przede wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia :*
Ja nie spotkałam się jeszcze z jego twórczością. Twoja ocena jest dość niska, ale może kiedyś się przełamie. Jak na razie musze ponadrabiać sporo zalgłości książkowych.
OdpowiedzUsuńWesołych świąt ;) :*
chyba sie nie skuszę na tą książkę,
OdpowiedzUsuńCoś kojarzę ten film, chyba nawet będzie leciał. Jak dobrze pamiętam to tytuł brzmi "święta last minute", ale nie jestem pewna. Wiem jednak, że po książkę nie sięgnę, bo... Bo nie.
OdpowiedzUsuńJa Tobie także życzę zdrowych i pogodnych świąt. :)
Chętnie bym przeczytała.
OdpowiedzUsuń"Ominąć święta" to raczej nie dla mnie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
fajny tytuł! :) i chociaż nie oceniasz jej zbyt rewelacyjnie, jakbym gdzieś trafiła, chyba bym się skusiła :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie przepadam za tym autorem, omijam jego książki.
OdpowiedzUsuńNie czytałam nic tego autora i raczej jeśli już się skuszę to nie na tą pozycję:)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt;)
Jeszcze nie czytałam nic tego autora, ale "Ominąć święta" raczej nie będzie pierwszą, po którą sięgnę :) Tematyka jednak zdecydowanie na czasie ;)
OdpowiedzUsuń