czwartek, 4 kwietnia 2013

28. "Cisza" Becca Fitzpatrick



Tytuł: Cisza
Tytuł oryginału: Silence
Autor:  Becca Fitzpatrick
Seria: Szeptem, tom 3
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Rok pierwszego wydania: 2011




"Cisza" to już trzeci tom z serii "Szeptem", której autorką jest Becca Fitzpatrick. Poprzednia część skończyła się w bardzo ciekawym i intrygującym momencie, tak że nie mogłam się powstrzymać i bez wahania przeczytałam też tę książkę.

 'By uwierzyć, musiałabym zobaczyć to na własne oczy...'

Pewnego dnia Nora budzi się na cmentarzu. Nie wie co tam robiła i jak się tam dostała. Jedyne co w tej chwili zauważa to to, że w przyrodzie już nastała jesień, a przecież jest pewna, iż nawet nie zaczęły się wakacje. Przerażona i zagubiona dowiaduje się, że jest poszukiwana od czerwca, została porwana. Problem w tym, że Nora nie przypomina sobie nic z tamtego czasu. Nie pamięta nic z ostatnich pięciu miesięcy.

'Niewiedza to najgorsza forma upokorzenia i cierpienia'

Bohaterka ma wsparcie mamy i przyjaciółki Vee. Nie wie co by bez nich zrobiła. Nie pamięta nic więc wierzy w to co do niej mówią. Ale bywają momenty, kiedy próbując sobie coś przypomnieć widzi tylko czerń, która wydaje jej się dziwnie znajoma. Wkrótce dowiaduje się nowych rzeczy, które niekoniecznie zgadzają się z powiedzianą jej wersją wydarzeń. Nora postanawia sama dojść do prawdy, odzyskać pamięć i dowiedzieć się kto jest porywaczem.

'Czasami najlepszą obroną jest dobra obrona' 

 Po pewnym czasie znajduje się w niebezpiecznej sytuacji. Tak poznaje Jeva, który sprawia, że nie może przestać o nim myśleć. Chłopak jest jednak bardzo tajemniczy i nie wyjawia nic bohaterce. Wie ona, że coś ukrywa i z pewnością wie kto ją porwał. Nie ma z nim niestety żadnego kontaktu. Z ratunkiem przychodzi jej Scott, który twierdzi, że jest jej przyjacielem. Tak dziewczyna dowiaduje się wiele informacji, również o Patchu, jej byłym chłopaku. I znowu widzi znajomą czerń. Czy Nora dowie się prawdy? Dlaczego nic nie pamięta? I co łączy Jeva z Patchem?

Książka kusi już samą okładką. Tak jak pozostałe części, ta również jest w tym samym stylu i oczywiście jest bardzo ładna. Osobiście uwielbiam czarno- białe zdjęcia, dlatego oprawa graficzna wydaje mi się tu jeszcze bardziej efektowna. Nie mogę jednak stwierdzić, że w środku wszystko jest bez wad. Może zacznę od tego, że historia jak najbardziej mi się spodobała i myślałam, że w "Ciszy" akcja jeszcze bardziej się rozwinie. Niestety jak się okazuje Nora straciła pamięć i nic nie pamięta od kwietnia, czyli od momentu, kiedy poznała Patcha, czyli wracamy do pierwszej części "Szeptem". Było to dla mnie trochę męczące. Znałam fakty, ale utknęłam w jednym momencie i na nowo musiałam poznawać to co już wiedziałam. Sprawiało to, że czasami odkładałam książkę i po pewnym czasie ponownie do niej zasiadałam. Mimo mojej 'męczarni' na początku, w drugiej połowie książki nareszcie coś się działo. Nadal miałam jednak wrażenie, że "Cisza" jest tylko streszczeniem tego co było wcześniej. Nawet osoby, które nie czytały poprzednich części z pewnością wiedziałyby wszystko czytając tylko trzecią.

Książka tak jak swoje poprzedniczki zaczyna się Prologiem. Dla mnie to jest świetna sprawa, tym bardziej, że tutaj był on nieco dłuższy i bardzo ciekawy. Widzimy w nim scenę z Patchem i jego poświęcenie. Byłam pod wrażeniem. Chociaż myślę, że autorka nie przekazuje wielu emocji, co dla mnie jest jednym z ważniejszych minusów w tej serii, kiedy tylko pomyślałam o czynie chłopaka mogłam sobie wyobrazić jego uczucie do Nory.

Główna bohaterka nic nie pamięta więc jest to dobra okazja, aby mówić jej rzeczy, które niekoniecznie są prawdą. Nawet jeśli w dobrej wierze, niekoniecznie jest to uczciwe i lojalne. Nora wierzy w to co słyszy od mamy i Vee, nie ma podstaw by sądzić, że coś ukrywają. Vee w "Ciszy" jest inna. Nie pojawia się zbyt często, ale widać jej przemianę. Później wszystko się wyjaśnia i zachowanie dziewczyny nie jest już takie dziwne. Nora poznaje również Jeva. Nie przypomina jej nikogo, ale bohaterka czuje coś niesamowitego w jego obecności. Z poprzedniej części oczywiście wiadomo kim jest Jev więc nie byłam tu zdziwiona. Tylko nadal wydawało mi się jakby autorka nie miała już pomysłu. Zakończenie nawet mi się podobało, na pewno jeszcze zrecenzuję ostatnią część z cyklu. Jednak teraz "Ciszę" oceniam na 8/10.

   Książkę przeczytałam w ramach wyzwania   
   Przeczytam tyle, ile mam wzrostu! 
   Czytam fantastykę!

17 komentarzy:

  1. jeszcze nie zapoznałam się z trylogią autorstwa pani Fitzptrick, jedenak czytam na jej temat wiele interesujących i pozytywnych recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakończyłam swoją przygodę z serią "Szeptem" na drugim tomie i jakoś nie ciągnie mnie do kolejnych. Może kiedyś jednak na pewno nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Utrata pamięci - bardzo wygodne rozwiązanie, gdy już się nie ma pomysłów na poprowadzenie dalej fabuły ;-) Serii nie znam, raczej nie moje tereny, choć od czasu do czasu czytuje tego typu historie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to rzeczywiście wygodne :)

      Usuń
  4. Miałam okazję do przeczytania tej książki, jednak nie sięgnęłam jeszcze po czwartą część , ale jakoś tego nie żałuję. Seria "Szeptem" nie wciągnęła mnie i według mojej skromnej osoby jest raczej na średnim poziomie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się. Seria jest naprawdę przeciętna i jakoś nie wydaje mi się arcydziełem, czy coś. Ale kiedy zaczynam historię lubię znać jej koniec :)

      Usuń
  5. "Cisza" była świetna, o wiele lepsza od swoich poprzedniczek. czytaj "Finale" - wg mnie to najlepsza książka z serii! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę uważasz, że "Cisza" była najlepsza? Ja uważam, że jak na razie jest najgorsza :P Mnie trochę nudziło to całe przypominanie sobie tego co było

      Usuń
  6. Ten cykl mam od dawna na oku :)

    recenzja dodana do wyzwania,
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Być moze w koncu skusze sie na ten cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już dwie pierwsze części. I teraz jak czytam tą Twoją recenzje.. myślałam, że większego bagna nie może być - a tu proszę autorka wprowadza kolejny bałagan. Jev.. osobiście wolę to imię, szczególnie, że wiadomo skąd pochodzi jego ksywa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, strasznie to przekombinowane

      Usuń
  9. "Cisza" jeszcze przede mną. Ale po zakończeniu drugiego tomu jestem bardzo ciekawa tej części. Trochę martwi mnie to powtarzanie faktów. Ciekawi mnie zmiana Vee, bo jeżeli chodzi o nią to mam w związku z nią mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  10. cos czuje że to nie moje klimaty :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tę serię, muszę w końcu przeczytać Finale :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna seria! Muszę w końcu przeczytać Finale, które czeka na półce:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dal mnie ta część ma najładniejszą okładkę. Cała seria bardzo mi się podobała. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie zachętą do prowadzenia tego bloga. Każdy ślad jaki tutaj zostawicie sprawia, że jest mi ciepło na sercu. Zapraszam Was więc do komentowania, czytam każdą Waszą odpowiedź i jestem chętna do dyskusji. Chętnie odwiedzę również Wasze blogi :)

Jeżeli jesteś osobą anonimową, Ciebie też zachęcam do komentowania. To naprawdę bardzo miłe, kiedy widzę, że czytacie moje posty. Tylko nie zapominajcie się podpisać :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...